Gorgonzolla – druga płyta oraz wywiad z zespołem: „Działaliśmy mniej po omacku tym razem”

facebook | instagram | youtube | spotify   

 

W październiku światło dzienne ujrzał drugi album warszawskiej grupy Gorgonzolla. Dojrzałe teksty przy bardzo dobrej oprawie muzycznej to coś co wyróżnia album „Konsumpcja”. A co sam zespół sądzi o nowym wydawnictwie?

 

Prace nad płytą „Konsumpcja” zajęły Gorgonzolli trzy lata. Dokładnie trzy lata temu światło dzienne ujrzała debiutancka płyta zespołu. Świetnie przyjęty debiut został doceniony między innymi przez Teraz ROCK czy Antyradio. Zaprowadził również grupę na ówczesny Przystanek Woodstock. Jak przy takim rozwoju nie pomyśleć o drugiej płycie? „Konsumpcja” zawiera 12 autorskich kompozycji. Znalazło się również miejsce na gości specjalnych! 

 

Powstawanie płyty nie było dla zespołu najłatwiejsze.

Trzy lata pracy, czasami stawaliśmy w martwym punkcie, zmienił się też skład, jednak udało się. 12 numerów i jeden gość w postaci Zenka Kupatasa, to składa się na nasz drugi krążek.

Co sam zespół mówi o „Konsumpcji”?

Sądzimy, że to bardziej dojrzały materiał niż ‚Eksploatowani’. Z pewnością, jest to bardziej dopracowany krążek, pod kątem aranżacyjnym i brzmieniowym. Działaliśmy mniej po omacku tym razem.

Po więcej zapraszamy do wywiadu niżej.

 

 

Zdjęciem na okładkę zajął się Dominik Pajewski przy współpracy z Kacprem Popanda. Na zdjęciu widzimy Kingę.

 

Utwory, które znajdują się na płycie:

1. Zagubieni / 2. Czołgi / 3. Konsumpcja / 4. Paradoks snu / 5. Popiół / 6. Sztuczne Pokolenie / 7. Uratuj mnie / 8. Samotność w tłumie / 9. W knajpie na dnie piekła / 10. Ludzie idealni feat. Zenek Kupatasa  / 11. Bez zbędnych słów / 12. Dziękujemy i przepraszamy

 

 

Ania: Może zacznę dosyć trudnym pytaniem no ale spróbujmy. Co Wy sami sądzicie o swojej nowej płycie?

Sądzimy, że to bardziej dojrzały materiał niż ‚Eksploatowani’. Z pewnością, jest to bardziej dopracowany krążek, pod kątem aranżacyjnym i brzmieniowym. Działaliśmy mniej po omacku tym razem.

 

Ania: Słuchając Waszych utworów odnoszę wrażenie, że jest to Wasz swoisty bunt przeciwko otaczającej nas rzeczywistości. Mówicie otwarcie o tym co Was boli, co jest złe wokół. Podsumowując w skrócie Wasz krążek, pierwsze co mi się nasuwa: mocne teksty z bardzo dobrą muzyczną oprawą.

Bardzo dobre skojarzenie, ale czy to bunt? Raczej obserwacja otoczenia i pewnego rodzaju opis, może trochę komentarz, z pewnością nie ocena.

 

Ania: Czy w przyszłości możemy spodziewać się więcej utworów z przymrużeniem oka?

Nagraliśmy trzy takie numery, na ‚Eksploatowanych’ była to ‚Renata G.’, na ‚Konsumpcji’ ‚Ludzie idealni’ oraz ‚Dziękujemy i przepraszamy’. Z pewnością, będziemy się bawić konwencją, ale jeśli pytasz o to, czy pójdziemy w śmieszkowy klimat, to raczej nie. Nie jest to chyba do końca nasz klimat i chyba też nie umiemy dobrze żartować w tekstach.

 

Barlinecki Meloman: To chyba jedna z najbardziej zauważalnych zmian względem „Eksploatowanych” – na „Konsumpcji” słychać dużo więcej damskiego głosu. To głównie zasługa Kingi, czy była to inicjatywa całego zespołu?

Oczywiście! Na ‚Eksploatowanych’ jest to nierównomierne, ponieważ album był już gotowy i dołączyła do nas wokalistka. Zamysł już wtedy był taki, że trzeba zrobić na drugiej płycie po równo wokali.

 

 

Ania: „Dziękujemy i przepraszamy” – idealne zakończenie płyty! Człowiek kończy Was słuchać z dużym uśmiechem na ustach! Zdradzicie kulisy powstania tego kawałka? Niewątpliwie inspiracją jest Michał Broś oraz Andrzej Szugiero.

Riff który słychać od początku i jest on takim motywem przewodnim, chodził za nami od bardzo długiego czasu, chyba jakieś 2 lata. Wiedzieliśmy, że to musi być wesoły numer, a tekst ułożył się tak, że trochę skierowaliśmy go do malkontentów, a trochę do ważnych dla nas osób. Zdajemy sobie sprawę, że teksty na płycie i tematy w nich poruszane są ciężkie, dlatego takie rozluźnienie na koniec było przydatne. Michał i Andrzej to ważne osoby dla Gorgonzolli, dlatego znaleźli się w tekście.

 

Barlinecki Meloman: „Konsumpcja” z jednej strony wprowadza pewne zmiany, z drugiej doskonale słychać, że to Gorgonzolla. Jak podchodzicie do muzycznych eksperymentów? Zaprezentowalibyście kiedyś fanom jakąś eksperymentalną kompozycje, nie w Waszym stylu?

Zależy, co to miałoby być. Nie chcemy uciekać w jakąś elektronikę czy coś co nie bardzo nam pasuje. Jednak, fajnie jest pomieszać style w numerach i zaprosić kogoś kompletnie innego, z innej bajki do numeru. Zobaczymy co przyniesie czas, może być różnie.

 

Ania: Za nami koncert promujący „Konsumpcję”. Jak Wasze nastroje? Dostaliście kopa nowej energii?

Oczywiście! Na naszych koncertach panuje zawsze taka atmosfera, że energia aż wybucha. Także, kop energii i to potężny.

 

Ania: Obecny rok po mału już się kończy. Czy czymś nas zaskoczycie w 2020?

Z pewnością pojawi się nowy klip i kolejne koncerty, które promować będą ‚Konsumpcję’. Wszystko będzie na naszym profilu FB i na Instagramie.

 

Ania: Czego możemy Wam życzyć?

Cierpliwości, wytrwałości, nie psujących się samochodów na trasie i… to chyba wystarczy, bo chęć do działania mamy ogromną!