Ozzy Osbourne przekłada kolejne koncerty – „Will you fuck off and let me get better!”

 

Zła passa Króla Ciemności dalej trwa! Na swoim profilu facebookowym Ozzy wydał oświadczenie, w którym informuje o przełożeniu kolejnych zaplanowanych koncertów. Muzyk potrzebuje więcej czasu na dojście do siebie po ostatnich kontuzjach niż przypuszczał.

 

Ozzy Osbourne, w krótkim filmiku, opowiada o swoim obecnym stanie zdrowia. Nie brakuje oczywiście typowego dla artysty poczucia humoru. W zamieszczonym wideo widzimy rentgen szyi, co dodatkowo muzyk komentuje:

W szyi mam więcej śrub niż w swoim samochodzie.

Ozzy ponadto dodaje:

Nie umieram, dochodzę do siebie. To tylko zajmuje więcej czasu niż wszyscy myśleli. Utknąłem w pieprzonym łóżku na cały dzień i już nie mogę doczekać się aż podniosę tyłek. Wstrzymałem moją eurpejską trasę, ponieważ nie jestem gotowy. Nie przechodzę na emeryturę. Szczerze dziękuję za waszą cierpliwość, kocham was. A teraz odpieprzcie się i dajcie mi dojść do siebie!

Przypominamy: Ozzy ma problemy zdrowotne już od pewnego czasu. Pierwsze koncerty zostały odwołane jeszcze pod koniec poprzedniego roku. Chodziło wówczas o (z pozoru) niegroźną ranę na kciuku, która przerodziła się w infekcję, konieczną do operowania. Następnie Ozzy zachorował na grypę, która przerodziła się w zapalenie oskrzeli. Wówczas lekarze zalecili kilkutygodniowy odpoczynek w domu. Odwołane zostały koncerty z początku 2019 roku. Odpoczywając w domu, artysta przewrócił się, doznając poważnego urazu kręgosłupa. To niestety ponownie wykluczyło aktywność sceniczną muzyka. Odwołano wszystkie koncerty, które miały odbyć się w tym roku. W tym wspólne wydarzenia z zespołem Judas Priest.